czwartek, 12 marca 2015

Słowianie - wierzenia, jezyki i zwyczaje

Słowianie w Polsce - ich wierzenia, języki i zwyczaje



Słowianie – gałąź ludów indoeuropejskich posługujących się językami słowiańskimi, o wspólnym pochodzeniu, podobnych zwyczajach, obrzędach i wierzeniach. Zamieszkują Europę wschodnią, środkową i południową oraz pas północnej Azji od Uralu po Ocean Spokojny. Stanowią najliczniejszą grupę ludności indoeuropejskiej w Europie. Według dawnej etymologii ludowej określenie „Słowianie” jest pochodzenia rdzennie słowiańskiego – od rzeczownika „słowo”. „Słowianie” byliby to zatem ludzie „znający słowa”, czyli potrafiący mówić (zrozumiale) – w odróżnieniu od innych ludów, z którymi Słowianie się zetknęli, a którzy posługiwali się językami dla nich niezrozumiałymi (por. Niemcy – „niemi, ludzie nie mówiący zrozumiałym językiem”). Potwierdza to tezę, że ukształtowanie się etnicznej świadomości i samookreślenie Słowian nastąpiło w momencie zetknięcia się ich z innymi ludami.

Perun
Pradawne słowo oznaczające Ojczyznę - to macierz, miejsce, skąd pochodzi człowiek, a także samo źródło jego człowieczeństwa, czyli miejsce skąd pochodzi dusza. Jest to słowo ważne dla każdego człowieka urodzonego i wychowanego w duchu kultury, obyczaju, folkloru, w duchu tradycyjnych wartości i wzorców społeczeństwa opartego na Honorze, Dyscyplinie, Zgodzie i Braterstwie, jako naczelnych ideałach. Słowianin to ten, który ma Słowo jako swoje dziedzictwo, wiano czy posag, to ktoś zawsze dotrzymujący danego słowa, osoba honorowa i niezawodna. Bardzo łatwo obudzić tek kierunek rozwoju z głębi duszy każdego Polaka i z każdej Polki ducha Zgody, ducha Honoru czy Braterstwa i Przyjaźni, aby były to żywe wartości w codziennym życiu. Tradycją przodków wśród Polan, Mazowszan, Kaszubów, Kujawian czy Ślązaków jest trwanie w zadumie siedząc pod rozłożystym drzewem, najlepiej pod dębem i tę zadumę nad sensem własnego istnienia trzeba szeroko propagować już od dziecięctwa. Człowiek musi się bowiem regenerować i odnawiać pośród Przyrody, a pradawne leśne ostępy utrzymywać jako swoje miejsca integracji, oczyszczenia i psychicznej odbudowy. Słowiaństwo przetrwało wszelkie imperialne zakusy barbarzyńskich narodów, najeźdźców i zaborców i każda osoba na polskiej ziemi w istocie jest Słowiańską duszą uwielbiającą i taniec, i śpiew, i muzykę, jaką dziedziczy cały Naród po swych przodkach, a jest to istotna część religijnej kultury Świętowita iLajli, Peruna czy Śiwa, a nade wszystko Ducha, Jesse, bo czucie i doświadczanie Wszechducha podstawą jest narodowej religijności całej Polski!

Starożytne dzieje plemion zamieszkujących ziemie Polski stanowią zaiste arcyciekawą zagadkę, a szczególnie już bardzo wysoka i pokojowa, nieagresywna kultura i religia w duchowości Słowian, czyli Indoeuropejczyków. Dziś należy wiedzieć, że wiele miejsc pradawnej kultury i religii Słowian dopiero zostanie odkrytych, a słowiańskość całej ziemi zajmowanej przez Polskę sięga wielu tysiącleci wstecz. Osady, grody, siedziby książąt i pradawne świątynie nie tylko sprzed tysiąca czy dwóch tysięcy lat, ale i sprzed 3-5 tysięcy lat i starsze skrywa Polska Ziemia! Interesująca jest starożytna, czysta duchowość i religijność plemion, z których powstał dzisiejszy Naród Polski, duchowość i kultura wyrosła z najlepszych wartości całego obszaru indoeuropejskich wpływów i idei, a wszelkie formy kultu opierały się na pokoju, zgodzie, honorze, tolerancji i poczuciu jedności ludzi z przyrodą. Nie jest religijnym żaden Polak ani żadna Polka, żadna osoba, która nie czuje sercem Braterstwa ludzkości ani nie doświadcza religijnej ekstazy pod wpływem kontemplacji Ducha Przyrody, Żywiołów, co jest naturą duszy Narodu Polskiego. 


Braterstwo, przyjaźń, współpraca dawnych Słowian, religii od zawsze znanej jako Słowiaństwo z jej przepięknymi ośrodkami kultu duchowego, świątyniami, kamiennymi kręgami i ołtarzami na wzgórzach i świętych górach to całe dziedzictwo kulturowe całej Polski! Religijność prosta, ale i urocza, podniosła, w harmonii z Przyrodą i jej Żywiołami, oto co gra w sercu i duszy każdej osoby na całej Ziemi Polskiej! Cudowne i ekstatyczne, pełne radości tańce w kręgu przy rozpalonym Ogniu, pośród ofiary z ziół, kadzideł, zboża i oleju, tańce, które pozostały jako część folkloru ale były i są częścią prawdziwej religii każdej osoby rodzącej się od pokoleń w kraju nad Wisłą i Odrą, to jest prawdziwy wymiar religijności i polskości, wymiar Słowiaństwa! Uprawa pól i ogrodów, wiedza zielarska, ogrodnicza i rolnicza w porządku Natury, w harmonii z rytmem Słońca i fazami Księżyca, oto co tkwi w zbiorowej świadomości całego Narodu Polski i budzi się w sercach i potrzebach każdego patrioty, obywatela, w sercu każdego człowieka kultury!

Wielkie rewolucyjne zrywy przeciw barbarzyńcom i obcej kulturze, czy obcej, imperialnej pseudoreligii zawsze były połączone z odbudową dawnych świątyń i miejsc kultu, z restauracją ołtarzy na sobótkowych górach, czy miejsc oczyszczenia i wiecowania w głębinach puszczy. Przetrwało wiele legend, które ubarwiają pradawne historie sprzed wielu tysięcy lat i sławią bohaterów wielu minionych tysiącleci, a także nawiązują do wielkich mistycznych idei całej Indoeuropejskiej kultury. Świadomość i wiara w Obecność Wielkiego Ducha, Wszechducha, który wszystko przenika, kieruje Przyrodą i czuwa nad ładem i porządkiem życia to jeden z podstawowych elementów. O którym powinno wiedzieć i uczyć się każde dziecko. Wyjaśnienie istnienia wyższych duchowych istot Bogów (Aniołów) i Bogiń (Anielic), które z Mocy Wszechducha, Jesse, kierują biegiem życia ludzi, zwierząt i całej Przyrody na Ziemi, wyjaśnienie ich postaci jako posiadających Cztery Twarze albo Trzy głowy jest charakterystycznym Misterium Polskiej, Narodowej Religii, która przyciąga uwagę ludzi o otwartym sercu i czystej duszy, ludzi nieobłudnych i szczerych. Twarz Życzliwa i Miłująca, twarz Współczująca i Litościwa, twarz Radosna i Szczęśliwa, oraz twarz Surowa i Straszliwa to Cztery Oblicza Świętowita spoglądającego z duchowych wyżyn na ludzi i ich postępowanie. Łatwo sobie uzmysłowić, że twarz Straszliwą i Surową Bogi (Anieli) kierują na człowieka, kiedy dopuszcza się wszelkiego rodzaju niegodziwości wobec współplemieńców, rodziny, narodu czy całej Przyrody, która jest wielkim żywym organizmem, konglomeratem czujących istot!

Świętowid
Przyjaźń i Braterstwo, Litość i Zmiłowanie, Radowanie i Szczęście, Surowość i Spokój to cechy, jakie nabierali pradawni Kapłani Świętowita, Śiwa czy Lajli, bo kwitły na Polskiej Ziemi zarówno kultowe formy Bóstwa jak i Bogini, a Bogi rozumiano jako Zwiastunów i Orędowników Wielkiego Ducha, Wszechducha. Każda roślina, zwierzę, strumień, jezioro, krzak, kwiat, drzewo, wszystko co żyje i oddycha posiada swoją duszę! Las, góra, wiatry i domostwa posiadają swoje dusze, a są to subtelne, świetliste Bogi, dobre, niebiańskie czy boskie istoty i człowiek może ich doświadczać, korzystać z ich pomocy i łaskawości, gdyż wyrazem są Wszechducha, Jesse, Najwyższego i Wszystkoogarniającego! Cała Przyroda, Natura, Żywioły, wszystko to w swej duchowej substancji poznawalnej dla widzących i czujących ludzkich dusz służy jako łącznik z tworzącym życie na planecie Wielkim Duchem, który jest Nieograniczony, Niewidzialny i Nieskończony. Wypada wspomnieć o Sanktuarium Lajli na Jasnej Górze i wielkiej szkole Kapłanek, Świętych Dziewic sprawujących kult Świętej Bogini, po którego świetności istnieje w pamięci Narodu procesja z Lajkonikiem! Trzeba wspomnieć o kulcie Wielkiej Świątyni Śiwa na Wawelu, gdzie była wielka Biblioteka oraz szkoła dla Kapłanów i Żyrców, czyli Ofiarników. Święte Góry jak Ślęża czy nie znana Babia Góra były miejscami wielkich religijnych, duchowych zlotów prawdziwie wierzącego Narodu pod przewodnictwem tradycyjnych Kapłanów i Żyrców (Ofiarników)! Diwa Lajla, Święta Bogini jako Macierz Narodu i Światłodawczyni pamiętana jest w pradawnych legendach jako Królowa Niebios, Matka Słowa (Mocy), Pogromczyni Zła i Bogini Dobrobytu. A serca ludzi pamiętają o pielgrzymowaniu do miejsca, gdzie było jej wspaniałe Sanktuarium na Jasnej Górze, tak potwornie zbezczeszczone przez dzikusów i barbarzyńców około XII/XIII wieku!
Języki Słowian
Słowianie uprawiali kult, zadumę i ofiarę z plonów w Dni Soboty (Sobótki, Sabaty), w Dni Nowiu i Pełni Księżyca, a także w Dni Równonocy i Przesileń wyznaczonych z pomocą Kamiennych Kręgów, a znanych jako Święta Zimy, Wiosny, Lata i Jesieni! Szczególnie te cztery Święta były celebrowane, gdyż wynikało to i z postanowień, jakie dawały Bogi w wyroczniach i z pragmatyzmu, bowiem łatwo tak podróżować było do większych ośrodków kultu i nauki, do Świątyń i Grodów.

Patrzcie ludzie na nowe odkrycia po całym kraju, jak starożytne osady zostają odnajdowane, jak wiele tysięcy lat temu istniała tu cywilizacja, kultura i duchowa religia! Woda miodowa była liturgicznym napojem, a także łamanie bochnem chleba było słowiańskim rytuałem, podczas gdy wrzucanie do Ognia ofiarnego ziaren zbóż i kadzideł, ziół takich jak szałwia było kulminacją liturgii na prawdziwych mszach i nabożeństwach, jakie świętował z pełną celebrą cały Naród Polski! Odbudowywanie wielkich kamiennych kręgów, odnawianie kultu religijnego Narodu Polskiego w Gnieźnie, Częstochowie i w Krakowie na Wawelu czy na szczycie Ślęży to tylko małe kroczki do odzyskania pełnej suwerenności i ideologicznej niezależności od najeźdźcy i okupanta Ziemi Słowian!



© Wszelkie prawa do publikacji zastrzeżone przez: ekogajusz.blogspot.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz